1 października 2014, środa

Teksty i nadteksty

polityka.pl

Jaskiniowcy i trofea

Przyjęło się, że w literaturze kobiety albo miauczą, albo kłamią, upiększając się. Ja też na początku miauczę, o jaka ja nieszczęśliwa w tej miłości, jak on mnie skrzywdził. Mamy przecież rezerwację w przedziale miłosnych ofiar. Faceci z reguły, jak Hłasko, poniżają kobiety, szukając tej idealnej, albo szczycą się po hemingwayowsku swoimi podbojami. I wywlekają swoje trofea-kobiety za włosy jak jaskiniowcy. Chciałam odwrócić tę sytuację i opisać dwudziestoletnią dziewczynę, na tyle bystrą, by widzieć, że na własne życzenie jest przeczołgiwana. Nie jesteśmy w końcu tylko ofiarami zbierającymi łezki do kolekcji. Czujemy, cierpimy, wściekle walczymy o swoje. Czy to zemsta za inne kobiety? Pisząc „Trans", byłam owładnięta tylko sobą. Ale jeśli walczysz o siebie, walczysz też o inne, bo bywają w podobnej sytuacji. Opowieść uruchamia archetypy. Daje przykład i oręż. Rozmowa z pisarką Manuelą Gretkowską o...  Klick!!!

 

Ilustracja: okładka nowej książki Manueli Gretkowskiej "Trans"


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.